|
Jan Nepomucen Bobrowicz wydawcą nut? Jak podaje w swojej książce Jan Oberbek Bobrowicz wydał w swojej Księgarni Zagranicznej następujące muzykalia: 1. Album muzyczny na śpiew i fortepian F. Rückerta z muzyką Kazimierza Lubomirskiego 2. Śpiewy na fortepian Michała Mioduszewskiego 3. Śpiewnik kościelny M. Mioduszewskiego. Wspólnie z Janem Oberbekiem udało nam się tę listę poszerzyć o następujące pozycje: 4. Das Gespräch. Der Schlaf. 2 Gedichte von A.M. mit deutschem und polnischem Texte K. Lubomirskiego(1845) 5. Die Schlüsselblume (Pierwiosnek). Gedicht von A.M. (Lerche in des Frühlings Ruhme) K. Lubomirskiego (1845) 6. Reminiscenz-Quadrille. Op. 3 M. G. Chemin-Petit (1854) 7. Le Retour de l’Oiseau. Etude de Salon. Op. 11 Th. Scheibel (1854) 8. Dwa Mazurki na skrzypce i fortepian op. 2 Michała Jelskiego (1864) Mamy nadzieję, że to nie ostatnie odkrycie. Jarosław Pabisiak - Redaktor Naczelny Wydawnictwo EUFONIUM W 200 rocznicę urodzin Jana Nepomucena Bobrowicza ukazała się książka autorstwa Jana Oberbeka Jan Nepomucen Bobrowicz - Chopin gitary.
 Ze słowa wstępnego prof. Franciszka Ziejki: " Historycy książki polskiej w dostateczny sposób udokumentowali działalność wydawniczą i księgarską Bobrowicza. Brak jednak jak dotąd monografii omawiającej działalność muzyczną tego wybitnego przedstawiciela życia artystyczno-kulturalnego w epoce zaborów. Tę lukę stara się wypełnić Jan Oberbek. Czyni to z wielką pasją człowieka, który wierzy, iż podoła po blisko stu pięćdziesięciu latach przywrócić pamięć o wyjątkowym artyście. Zebrał cenne materiały dotyczące życia i twórczości Bobrowicza, uporządkował je i omówił, stwarzając w ten sposób znakomitą bazę dla muzykologów do dalszych badań nad twórczością tego artysty." Jan Oberbek wsparł projekt wydawniczy Polska muzyka gitarowa XIX wieku obejmujący m. in. publikację utworów J.N. Bobrowicza i przekazał w darze Wydawnictwu egzemplarze książki wraz z prawem wyłącznej dystrybucji w Polsce i za granicą. Książka jest dostępna w sprzedaży wysyłkowej Wydawnictwa EUFONIUM.
Jan Oberbek: Wstęp do zeszytu J. N. Bobrowicz - Utwory wybrane vol. 1 Jan Nepomucen Bobrowicz urodził się w Krakowie 12 maja 1805 roku w rodzinie szlacheckiej. Należał do grupy najwybitniejszych gitarzystów epoki, do której zaliczeni zostali jeszcze trzej polscy wirtuozi (Feliks Horecki, Marek Sokołowski i Stanisław Szczepanowski). Jeszcze jako dziecko rozpoczął naukę gry na gitarze pod kierunkiem swojego ojca. Kształcił się później u Mauro Giulianiego w Wiedniu. W 1822 roku został przyjęty do Krakowskiego Towarzystw Muzycznego. Brał udział w koncertach wielu odwiedzających Kraków artystów oraz występował jako solista zyskując sławę znakomitego wykonawcy. W 1829 roku został urzędnikiem w sekretariacie Senatu Krakowa. Na wieść o wybuchu powstania listopadowego porzucił posadę. W 1830 roku walczył jako podoficer w artylerii konnej, a następnie jako adiutant generała Józefa Bema. Za waleczność otrzymał krzyż Virtuti Militari i stopień oficerski. Po upadku powstania udał się na emigrację i zamieszkał w Lipsku. Występował z najlepszymi muzykami tamtych czasów m.in. Jenny Lind sławną śpiewaczką i Klarą Wieck, późniejszą żoną Roberta Schumanna. Występował w słynnym Gewandhaus, gdzie zapraszano tylko najwybitniejszych artystów. W 1833 roku podczas koncertu Klary Wieck wykonał 4 mazurki Chopina w transkrypcji na gitarę . Zachwycony Liszt nazwał go Chopinem gitary. W 1832 roku nakłonił właścicieli lipskiej firmy wydawniczej Breitkopf i Haertel do wydawania dzieł polskiej literatury. Stworzył serię wydawniczą Biblioteka Kieszonkowa Klasyków, wydał Herbarz Polski Niesieckiego, Biblię w przekładzie J. Wujka, dzieła J. U. Niemcewicza, A. Naruszewicza. Założył w Lipsku w 1842 roku własną “Księgarnię Zagraniczną”, w której kontynuował zasłużoną dla polskiej kultury działalność wydawniczą. Wydał około 400 tomów polskiej literatury (wliczając w to wznowienia). Umarł w Dreźnie 2 listopada 1881 roku Bobrowicz był nie tylko gitarzystą-wirtuozem, ale i kompozytorem. Wydał około 70 kompozycji, z czego zachowało się około 50. Są to wariacje, fantazje, marsze, walce, polonezy, transkrypcje pieśni na głos z gitarą i transkrypcje utworów Chopina. W tym miejscu zamieszczamy opinie i uwagi dotyczące książki Jana Oberbeka Jan Nepomucen Bobrowicz - Chopin gitary oraz Wstępu do zeszytu J. N. Bobrowicz: Utwory wybrane vol. 1. Krzysztof Komarnicki: "Chopin gitary" otwiera serię. Ruch Muzyczny nr 19 z 17 września 2006 r. Krótka ta notatka [Wstęp do J. N. Bobrowicz: Utwory wybrane vol. 1] wymaga szczegółowego omówienia, z dwóch względów: po pierwsze, stoi za nią autorytet nie tylko znakomitego muzyka, ale - w tym przypadku - przede wszystkim autora książki o Bobrowiczu! Po drugie, przez wzgląd na kompozytora i jego znaczenie dla naszej narodowej kultury. O pozycję Bobrowicza sam Jan Oberbek walczy zresztą dzielnie i wytrwale od lat kilkunastu. To, co w swojej notatce przedstawił, zdumiewa i jest niewytłumaczalne. Pewne informacje oparte są na źródłach niegodnych zaufania, inne są wymyślone. Zupełnie, jakby we wstępie do wydania Chopina powoływać się na "Listy do Delfiny"! Ale do rzeczy. Interesująca wiadomość, że Jan Nepomucen Bobrowicz rozpoczął naukę gry na gitarze u swego ojca jest całkiem nowa i chętnie dowiedziałbym się, na jakiej podstawie została opublikowana. Mimo 15 lat własnych badań nie udało mi się natrafić na żadne informacje na ten temat. Niestety jednak, wobec dalszych, dobrze udokumentowanych zastrzeżeń do tekstu notatki, wiadomość o ojcu uczącym syna należy traktować z dużą ostrożnością. Podobnie rzecz ma się z informacją o występach z Jenny Lind, bo trudno wymagać od wstępnej notatki podawania źródeł informacji, których szukać trzeba w monografii. Rzecz w tym, że również w swojej książce Oberbek nie przedstawia dowodów na istnienie kontaktów Bobrowicza i Lind. JNB, wedle znakomicie udokumentowanej pracy Hanny Batorowskiej Jan Nepomucen Bobrowicz. Polski księgarz i wydawca w Saksonii w czasach Wielkiej Emigracji (Kraków 1992), został członkiem czynnym Krakowskiego Towarzystwa Przyjaciół Muzyki (nie: Towarzystwa Muzycznego) w 1818 roku (nie w 1822, jak twierdzi Oberbek). Dobrze byłoby też zweryfikować legendę o występie z Klarą Wieck, "jedną z najlepszych pianistek epoki". To prawda, że Bobrowicz grał z Klarą na koncercie w 1832 roku (nie zaś, jak chce Oberbek, w roku 1833; taki koncert nie miał miejsca; źródłem tej mylnej informacji jest błąd drukarski w słowniku Sowińskiego w wydaniu francuskim z 1857 r.; data jest skorygowana w wydaniu z 1874 r. Koncert z 1832 r. potwierdzają źródła, koncertu z 1833 - nie. Z Sowińskiego przepisywał Bone, dopisując zmyślone fakty i informacje), ale Klara była wtedy dwunastoletnią dziewczynką i nie była jeszcze najsłynniejszym muzykiem swojej epoki. Podobnie rzecz ma się z zachwytami Liszta. Recenzent paryskiej gazety nazwał Bobrowicza "Chopinem gitary"; notatka była anonimowa, zgodnie ze zwyczajem tamtych czasów. Co gorsza - o ile nam wiadomo nie udało się jej odnaleźć w zachowanych rocznikach "La Gazette Musicale de Paris". Faktem jest, że Liszt pisywał tam recenzje, ale to zbyt mało, by podtrzymać legendę. Ani w roku 1833, ani na koncercie (rzeczywistym) w roku 1832, Bobrowicz nie grał transkrypcji Mazurków Chopina. Mazurki op. 6 zostały opublikowane w tymże roku u Kistnera w Lipsku - w wersji oryginalnej. Bobrowicza transkrypcja na gitarę ukazała się u Kistnera cztery lata później. Najpewniej inicjatywę przejawił wydawca, chcąc zwiększyć zyski z tytułu praw do tej kompozycji. Nie należy sądzić, żeby te transkrypcje powstały przed 1836 rokiem. Co więcej, znamy program koncertu z 1832 roku: Bobrowicz wykonywał wtedy partię gitary w utworze Abschied des Troubadours, kompozycji wspólnej Moschelesa, Maysedera i Giulianiego na fortepian, skrzypce, gitarę tercjową i głos tenorowy; Bobrowicz nigdy zresztą nie wystąpił solo, zawsze wykonywał dzieła kameralne. Oberbek pisze: "W 1832 roku [Bobrowicz] nakłonił właścicieli lipskiej firmy Breitkopf i Haertel do drukowania dzieł polskiej literatury". Zdaje się, że było odwrotnie: w przeciwieństwie do wrogo nastawionych władz, Saksończycy byli bardzo życzliwie nastawieni do Powstania Listopadowego. Firma Breitkopf & Haertel zamierzała uruchomić wydawanie literatury polskiej, licząc zapewne na zainteresowanie polskich emigrantów. Dysponując zdolnym, odpowiedzialnym pracownikiem, znającym język polski (mowa, rzecz jasna, o Bobrowiczu) szefowie firmy skierowali go do redagowania tych pozycji. Zasług Bobrowicza to nie umniejsza. Lipska "Księgarnia Zagraniczna" powstała, według Batorowskiej, w 1848 roku, nie zaś w 1842. Wreszcie: byłbym najszczęśliwszy stwierdziwszy, że Bobrowicz wydał około siedemdziesięciu kompozycji, z czego zachowało się pół setki. Tymczasem, wedle zgodnych relacji leksykografów, Bobrowicz opublikował około czterdziestu utworów. Tyle też się zachowało, choć nie znaczy to, że zachowały się wszystkie. Znamy tytuły, których wciąż poszukują badacze twórczości Bobrowicza. Ale to juwenilia; wszystko, co zostało zaanonsowane po 1830 roku, zostało odnalezione. Zagadek nie brakuje: dlaczego w numeracji opusowej są tak duże luki? To jednak temat na inny artykuł. I na koniec drobiazg naprawdę irytujący. W ogólnym spisie-charakterystyce twórczości Bobrowicza Oberbek wymienia "fantazje", których Bobrowicz nie pisywał, pominięte natomiast zostało rondo, jedna z najlepszych kompozycji w dorobku artysty. Janusz Janyst: Muzyk, żołnierz, wydawca... Ruch Muzyczny nr 5 (52) z 2 marca 2008 r.
Nakładem Wydawnictwa Debit ukazała się, napisana przez Jana Oberbeka, monografia Jana Nepomucena Bobrowicza - sławnego w swoim czasie polskiego wirtuoza gitary, także kompozytora, księgarza, wydawcy, uczestnika powstania listopadowego - postaci wielce zasłużonej dla naszej kultury, acz dziś zapomnianej. [...] O tym wszystkim pisze Oberbek - łodzianin, znakomity gitarzysta i pedagog (wykładał m. in. w konserwatorium w Grazu), twórca festiwalu Sacro-Art w miastach Dolnej Saksonii, od dłuższego czasu związany z Krakowem, gdzie zainicjował działalność Salonu Gitarowego im. J. N. Bobrowicza (notabene włączenie do monografii rozdziału na temat tegoż Salonu trąci autoreklamą). Za pewien niedostatek publikacji można też potraktować brak w tekście analiz muzycznych poszczególnych kompozycji "Chopina gitary". Nie zmienia to faktu, że książkę - bogato ilustrowaną, zawierającą aneks w postaci wybranych listów J. N. Bobrowicza do J. I. Kraszewskiego i starannie wydaną - uznać trzeba za pozycję potrzebną, bo wypełniającą jedną z luk w piśmiennictwie dotyczącym historii muzyki polskiej, zresztą nie tylko historii muzyki. Jarosław Stompel: mejl z 13 maja 2008 r.
Jest to bardzo ciekawie napisana pozycja. Autor wprowadza nas w czasy o których mlode pokolenia gitarzystów nie mają wiedzy, a dzięki tej książce czasy mistrza Bobrowicza zostają im przybliżone. Chwała Autorowi za podjęcie tematu i mam nadzieję na kontynuację ciekawie zapowiadającej się serii Polskich Gitarzystów (Sokołowski, Horecki i inni).
|